Żakowski oskarża: "Pawłowicz przyznała się do świadomego łamania prawa!"

"Krystyna Pawłowicz przez przypadek sypnęła całą swoją partię i prezydenta deklarując, że PiS popełnia delikt konstytucyjny głosując za sprzecznym z konstytucją rozwiązaniem. W normalnym gangu za takie coś jest się rozwalonym" - stwierdził w Moja strona. Bitwa redaktorów Jacek Żakowski. Jak ocenił publicysta Polityki, deklaracja Krystyny Pawłowicz przeszła bez echa, bo PiS liczy, że nie będzie rozliczeń. Ma rację?


 
Odpowiadasz na komentarz:

Komentarze (75)

« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 76
gość 06.12.2017 10:15
pisiory pewnie myślą, że KRUK KRUKOWI OKA NIE WYKOLE, ale jak się prezesunio wkurzy , to na jakiś czas może ich wyrzucić jak Kempę czy Kurskiego - do łask wrócili, ale do partii już NIE !!!!
gość 06.12.2017 10:23
Pawłowskiej nie bronię, ale niech Żakowski opowie o swoim gangu.
gość 06.12.2017 10:24
Pawłowicz uważa, że nic jej nie grozi... Póki jest w PIS... A pewność może rychło zgubić... PIS już nieraz pokazał, że potrafi "rozwalić", jak to Żakowski ujął...
gośću 06.12.2017 10:28
Panie Żakowski jak pan rano w lustro patrzy honoru za grosz, tylko jazgotanie antypolskie jak ryj od koryta oderwali!
Oskarżyciel 06.12.2017 10:29
Jacek Żakowski odbył specjalistyczne przeszkolenie w Wojskowej Służbie Wewnętrznej (poprzedniczka WSI) w czasach PRL-u. Arkusz kwalifikacyjny do szkoły Oficerów Rezerwy został sporządzony 12 lutego 1980 roku. Podpułkownik Władysław Majdak z Zarządu Wojskowego WSW Warszawskiego Okręgu Wojskowego pozytywnie zatwierdził w nim skierowanie do SOR (Szkoła Oficerów Rezerwy) Jacka Żakowskiego, wówczas studenta nauk politycznych i dziennikarstwa. Służbę w SOR Żakowski odbył w stanie wojennym w 1982 roku. Wcześniej, bo w październiku 1981 r., jako początkujący dziennikarz chwalił przemówienie premiera Wojciecha Jaruzelskiego. Zgadzał się z generałem co do „narodowego pojednania i spokoju społecznego”, w kontekście strajków „Solidarności”. Zanim przyszły publicysta „Polityki” został powołany do wojska w WSW był m.in. w ZSRR, Algierii, Iraku, Anglii, Holandii, Kanadzie. W PRL takie możliwości mieli ludzie z odpowiednimi zasługami…
Kinga Bojarska 06.12.2017 10:29
Przecież w tej partii,nawet z profes.tytułami to IDIOCI,posłuchac ich to jak znaleź sie w jakimś matrixe
gość 06.12.2017 10:31
JEśli chcesz być brany na poważnie,t o wrażaj sie z szacunkiem o przeciwnikach politycznych.... bo kto się przezywa, you know...
gość 06.12.2017 10:31
gość: pisiory pewnie myślą, że KRUK KRUKOWI OKA NIE WYKOLE, ale jak się prezesunio wkurzy , to na jakiś czas może ich wyrzucić jak Kempę czy Kurskiego - do łask wrócili, ale do partii już NIE !!!!
Po co im przynależność do partii? Najważniejsze, że przynależą do koryta.
gość 06.12.2017 10:31
Dni PISUARU są policzone. I to Polacy go rozwalą!
gość 06.12.2017 10:32
gość: JEśli chcesz być brany na poważnie,t o wrażaj sie z szacunkiem o przeciwnikach politycznych.... bo kto się przezywa, you know...
A propos wpisu na wyróżnionym polu o, cytuję, pisiorach". Ciekawe, ze nie można na niego normalnie odpowiedzieć... Czyżby pisany na zamówienie? ;-)
gość 06.12.2017 10:35
Oskarżyciel: Jacek Żakowski odbył specjalistyczne przeszkolenie w Wojskowej Służbie Wewnętrznej (poprzedniczka WSI) w czasach PRL-u. Arkusz kwalifikacyjny do szkoły Oficerów Rezerwy został sporządzony 12 lutego 1980 roku. Podpułkownik Władysław Majdak z Zarządu Wojskowego WSW Warszawskiego Okręgu Wojskowego pozytywnie zatwierdził w nim skierowanie do SOR (Szkoła Oficerów Rezerwy) Jacka Żakowskiego, wówczas studenta nauk politycznych i dziennikarstwa. Służbę w SOR Żakowski odbył w stanie wojennym w 1982 roku. Wcześniej, bo w październiku 1981 r., jako początkujący dziennikarz chwalił przemówienie premiera Wojciecha Jaruzelskiego. Zgadzał się z generałem co do „narodowego pojednania i spokoju społecznego”, w kontekście strajków „Solidarności”. Zanim przyszły publicysta „Polityki” został powołany do wojska w WSW był m.in. w ZSRR, Algierii, Iraku, Anglii, Holandii, Kanadzie. W PRL takie możliwości mieli ludzie z odpowiednimi zasługami…
to konfidencka nać. Nadal w służbie zssr i pobratymców.
gość 06.12.2017 10:37
A złodzieje myślą że byli bohaterami a teraz panują złodzieje???
gość 06.12.2017 10:39
Yebac zlodziejski kvrewski pis
gość 06.12.2017 10:39
kamienica przy Noakowskiego??? czemu tyle ludzi zmarło ze zmartwienia Zakowski to jakiś stary złośliwy typ
gość 06.12.2017 10:39
Będą rozliczenia i to surowe! Za zdradę narodu niech na medale i ponowny wybór nie liczą. PiS to śmierdzący syf i najwyższy czas skończyć z tym bydłem!
gość 06.12.2017 10:40
Oskarżyciel: Jacek Żakowski odbył specjalistyczne przeszkolenie w Wojskowej Służbie Wewnętrznej (poprzedniczka WSI) w czasach PRL-u. Arkusz kwalifikacyjny do szkoły Oficerów Rezerwy został sporządzony 12 lutego 1980 roku. Podpułkownik Władysław Majdak z Zarządu Wojskowego WSW Warszawskiego Okręgu Wojskowego pozytywnie zatwierdził w nim skierowanie do SOR (Szkoła Oficerów Rezerwy) Jacka Żakowskiego, wówczas studenta nauk politycznych i dziennikarstwa. Służbę w SOR Żakowski odbył w stanie wojennym w 1982 roku. Wcześniej, bo w październiku 1981 r., jako początkujący dziennikarz chwalił przemówienie premiera Wojciecha Jaruzelskiego. Zgadzał się z generałem co do „narodowego pojednania i spokoju społecznego”, w kontekście strajków „Solidarności”. Zanim przyszły publicysta „Polityki” został powołany do wojska w WSW był m.in. w ZSRR, Algierii, Iraku, Anglii, Holandii, Kanadzie. W PRL takie możliwości mieli ludzie z odpowiednimi zasługami…
Kaczyński zdobył wykształcenie za czasów komuny. Rodzice byli komuchami. Mieszkał w kamienicy jaką na tamte czasy miały zasłużone komuchy. mam pisać dalej ?????
gość 06.12.2017 10:40
Morda Pitrowicza i ta sztuczna pioteza w ryju bezcenna hehe..
gość 06.12.2017 10:41
Gonic pisuerowe bydlo od koryta
ELF 06.12.2017 10:43
Rózgę Kryśce
krak 06.12.2017 10:47
W PO takich orłów na szczęście nie było.
gość 06.12.2017 10:49
Glupol pieprzy glupoty madrym glosem.
gość 06.12.2017 11:00
Oskarżyciel: Jacek Żakowski odbył specjalistyczne przeszkolenie w Wojskowej Służbie Wewnętrznej (poprzedniczka WSI) w czasach PRL-u. Arkusz kwalifikacyjny do szkoły Oficerów Rezerwy został sporządzony 12 lutego 1980 roku. Podpułkownik Władysław Majdak z Zarządu Wojskowego WSW Warszawskiego Okręgu Wojskowego pozytywnie zatwierdził w nim skierowanie do SOR (Szkoła Oficerów Rezerwy) Jacka Żakowskiego, wówczas studenta nauk politycznych i dziennikarstwa. Służbę w SOR Żakowski odbył w stanie wojennym w 1982 roku. Wcześniej, bo w październiku 1981 r., jako początkujący dziennikarz chwalił przemówienie premiera Wojciecha Jaruzelskiego. Zgadzał się z generałem co do „narodowego pojednania i spokoju społecznego”, w kontekście strajków „Solidarności”. Zanim przyszły publicysta „Polityki” został powołany do wojska w WSW był m.in. w ZSRR, Algierii, Iraku, Anglii, Holandii, Kanadzie. W PRL takie możliwości mieli ludzie z odpowiednimi zasługami…
Jesli zabierasz glos to choc nie pisz bredni w 1980 roku nie bylo czegos takiego jak sor. Wiec wymyslaj cos co ma rece i nogi. Kazdy podchorazy z tamtego okresu ci to powie.Ja bylem w spr i nikt mnie tam nie kwalfikowal. Skonczylem studia i po kierunku trafilem do odp spr. Dostalem skierowanie i temat zamkniety.Niebylo nawet wczesniej sor wsw.
gość 06.12.2017 11:05
No i w ten sposób stwierdził, że PiS to nie gang.
gość 06.12.2017 11:05
ja tylko czekam aż Kaczor umrze a oni wszyscy pozagryzają się wzajemnie jak wściekłe psy. każdy na każdego coś ma i każdy każdemu wrogiem . aż miło będzie to obserwować . czekam na ten dzień a o na pewno prędzej czy później nastąpi- oby prędzej
gość 06.12.2017 11:11
Nieco ogłupiały wasal.Odciety od swoich ogromnych zarobków.Teraz już tylko takie durnoty maże wygłaszać - spadaj
gość 06.12.2017 11:32
Oskarżyciel: Jacek Żakowski odbył specjalistyczne przeszkolenie w Wojskowej Służbie Wewnętrznej (poprzedniczka WSI) w czasach PRL-u. Arkusz kwalifikacyjny do szkoły Oficerów Rezerwy został sporządzony 12 lutego 1980 roku. Podpułkownik Władysław Majdak z Zarządu Wojskowego WSW Warszawskiego Okręgu Wojskowego pozytywnie zatwierdził w nim skierowanie do SOR (Szkoła Oficerów Rezerwy) Jacka Żakowskiego, wówczas studenta nauk politycznych i dziennikarstwa. Służbę w SOR Żakowski odbył w stanie wojennym w 1982 roku. Wcześniej, bo w październiku 1981 r., jako początkujący dziennikarz chwalił przemówienie premiera Wojciecha Jaruzelskiego. Zgadzał się z generałem co do „narodowego pojednania i spokoju społecznego”, w kontekście strajków „Solidarności”. Zanim przyszły publicysta „Polityki” został powołany do wojska w WSW był m.in. w ZSRR, Algierii, Iraku, Anglii, Holandii, Kanadzie. W PRL takie możliwości mieli ludzie z odpowiednimi zasługami…
hahahahaha
gość 06.12.2017 11:45
Żakowski klakier PO , może sobie jedynie zrzędzić na lewackiej WP ,która go przygarnęła jak i pozostałych klakierów poprzedniej władzy .
gość 06.12.2017 11:47
W twojej i Poprzedniej to sama inteligencja.....cwane tłuki i złodzieje
gość 06.12.2017 11:48
Oskarżyciel: Jacek Żakowski odbył specjalistyczne przeszkolenie w Wojskowej Służbie Wewnętrznej (poprzedniczka WSI) w czasach PRL-u. Arkusz kwalifikacyjny do szkoły Oficerów Rezerwy został sporządzony 12 lutego 1980 roku. Podpułkownik Władysław Majdak z Zarządu Wojskowego WSW Warszawskiego Okręgu Wojskowego pozytywnie zatwierdził w nim skierowanie do SOR (Szkoła Oficerów Rezerwy) Jacka Żakowskiego, wówczas studenta nauk politycznych i dziennikarstwa. Służbę w SOR Żakowski odbył w stanie wojennym w 1982 roku. Wcześniej, bo w październiku 1981 r., jako początkujący dziennikarz chwalił przemówienie premiera Wojciecha Jaruzelskiego. Zgadzał się z generałem co do „narodowego pojednania i spokoju społecznego”, w kontekście strajków „Solidarności”. Zanim przyszły publicysta „Polityki” został powołany do wojska w WSW był m.in. w ZSRR, Algierii, Iraku, Anglii, Holandii, Kanadzie. W PRL takie możliwości mieli ludzie z odpowiednimi zasługami…
gość: Jesli zabierasz glos to choc nie pisz bredni w 1980 roku nie bylo czegos takiego jak sor. Wiec wymyslaj cos co ma rece i nogi. Kazdy podchorazy z tamtego okresu ci to powie.Ja bylem w spr i nikt mnie tam nie kwalfikowal. Skonczylem studia i po kierunku trafilem do odp spr. Dostalem skierowanie i temat zamkniety.Niebylo nawet wczesniej sor wsw.
Prawda w oczy kole
gość 06.12.2017 11:49
Pudel sobie nagrabił, już tydzień przeprasza Piotra Gębarowskiego .
« Najstarsze « Starsze Oglądasz 1-30 z 76
Organem właściwym w sprawach audiowizualnych usług medialnych na żądanie jest Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji